Video
Szukaj
Ostatnie komentarze
Najnowsze wpisy
Rozwój motoryzacji
    Czy dwadzieścia lat temu, gdyby ktoś Państwa zapytał o słowo SMS wiedzielibyśmy, co to takiego? Raczej nie albo dalej słuchalibyśmy nagrań muzycznych na kasetach w przenośnych odtwarzaczach walkman zamiast popularnych MP3? Technika dwudziestego pierwszego wieku w ciągu ostatnich trzydziestu lat bardzo wpłynęła na nasz komfort życia i nadal wpływa, rozwijają się korporacje komputerowe, farmakologiczne, nawet artykuły gospodarstw domowego czy RTV wiele się zmieniły w ciągu tych kilkunastu lat, podobnie jest z motoryzacją jeszcze za czasów Gierka na polskich drogach widziało się samochody takie jak Fiat 126 p, czy popularną królową ulic Syrenkę, ale z biegiem czasu te właśnie piękne na tamte lata samochody zostały dosłownie zepchnięte z dróg i ustąpiły miejsce nowoczesnym technologiom motoryzacyjnym takim jak BMW, Mercedes czy Lexus. Każdy z nas chciałby poruszać się po autostradach jak najlepszym i przede wszystkim bezpiecznym samochodem, który nie tylko nam, ale i naszym najbliższym zapewni poczucie bezpieczeństwa i komfortu a przy okazji szybkiego przemieszczenia się do miejsca docelowego, dlatego większość społeczeństwa skłania się do zaciągnięcia w banku oferty znanej jako kredyt samochodowy by poprawić komfort życia i cieszyć się udogodnieniami współczesnego świata oraz wspominając minione lata, kiedy na drogach poruszaliśmy się samochodami z duszą i klasą ówczesnych lat.
    Generalnie należy przyznać że samochody rozwijają się wraz z nami. Razem z nami rosną, razem z nami ciągle są ulepszane i dostosowywane do naszych wymagań i marzeń. Generalnie nie jest to łatwe ani przyjemne, jeździć samochodem jaki nam nie pasuje, lub w jakim nie czujemy się komfortowo. Niestety ze względu na ceny samochodów wyższej półki większość osób może sobie jedynie pomarzyć o zakupie BMW czy Mercedesa. Dlatego też auta z tego segmentu nadal są marzeniem bardzo wielu ludzi. Dzięki dostępności kredytów jednak coraz więcej osób może sobie pozwolić na zakup takiego cuda na czterech kołach, czego sobie i Wam życzę.

Polskie autostrady to pole walki o ogromne pieniądze liczone w miliardach złotych.

Budowa autostrad w Polsce od zawsze kojarzy się z wielkim problemami oraz opieszałością do której zdążył się już przyzwyczaić niejeden kierowca z dłuższym stażem. Wszyscy oczekiwali zmian związanych z organizacją piłkarskich Mistrzostw Europy, które miały zmusić rząd do czynienia większych starań by polska sieć autostrad wyglądała tak jak powinna już od kilu lat. Ambitne plany przygotowywane w ministerstwie infrastruktury bardzo boleśnie zweryfikowała rzeczywistość. Wiele nieskończonych inwestycji, afera z chińskim konsorcjum COVEC to jedynie wierzchołek góry lodowej. Problemem są polscy wykonawcy i pod wykonawcy, którzy za swoją ciężką pracę do tej pory nie otrzymali należnych im pieniędzy. Przedsiębiorcy z branży nie wierzą już w obietnice Prezesa Rady Ministrów i sami szukają sprawiedliwości, w efekcie czego do polskich sądów trafią coraz więcej pozwów. Kurs prawa jazdy Katowice to miejsce, które pomoże nam jeździć dobrze po autostradach, nie każda szkoła tego uczy a jest to ważne, kurs prawa jazdy Nowy Sącz ma np. do autostrady daleko i nie mają  takiej nauki, a warto, bo mamy autostrad coraz więcej, prawa jazdy Lublin np. zabiera kursantów na trasę.

Głównym winowajcom takich problemów jest zdaniem oszukanych ludzi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Poszkodowani żądają od niej blisko czterech miliardów złotych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uważa, że większość pozwów jest całkowicie oderwanych od rzeczywistości, ale prawdopodobnie jest to jedynie dobra mina do złej gry. O działalności dyrekcji negatywnie wypowiadają się zarówno sami przedsiębiorcy z branży jak i niektórzy politycy, którzy uważają, że państwo ma za małą kontrolę nad jej poczynaniami. Sądy mają sporo pracy od września, kiedy to po Euro2012 było już jasne, że wykonawcy nie otrzymają swoich pieniędzy na czas albo w ogóle. Największych pieniędzy od popularnie zwanej ,,Gdaki” domagają się przedsiębiorcy z Irlandii, skupieni w grupie SRB. Ich żądania opiewają na kwotę blisko miliarda złotych. Pieniądze mają być wypłacone za wykonanie prac na trzech fragmentach autostrady A1, która znajduje się pomiędzy Toruniem a Łodzią. W kolejce czekają jednak tysiące małych firm, które potrzebują pieniędzy na bieżącą działalność, która obecnie stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Napisz komentarz

Musisz się zalogować żeby móc komentować.